PKP S.A. zachęca również do korzystania z rowerów przy dojeździe do dworców kolejowych poprzez systematyczną rozbudowę i zwiększanie dostępności stojaków i wiat rowerowych. Powstają one przy każdym dworcu kolejowym przebudowywanym w ramach Programu Inwestycji Dworcowych na lata 2016-2023.
Przedświąteczny paraliż PKP na Dworcu Wschodnim w Warszawie. W tym roku postanowiłam nie czekać do ostatniej chwili i korzystając z możliwości pracy zdalnej, chciałam spędzić w rodzinnym domu nieco więcej czasu. Przy okazji planowałam uniknąć całego świątecznego tłoku i zamieszania. Niestety wyszło inaczej.
Dworzec PKP. Najstarszą placówką komunikacyjną w Zawierciu jest Dworzec PKP. W 1871 r. Edmund Zacherta sprzedał grunty pod jego budowę a w 1872 r. wybudowano dworzec drewniany. W książce środków trwałych Dyrekcji Rejonowej PKP w Katowicach pod nr 133 zazna
Mikołaja Kopernika 8. 24 miejsca noclegowe, 10 pokoi. Willa Tyrolska położona jest w okolicy cichej i malowniczej, 100 m od morza i 150 m od centrum Międzyzdrojów. Oferujemy wypoczynek w pokojach 2-, 3- i 4-osobowych. w każdym pokoju jest: - TV kablowa, radio, łazienka,balkon, lodówka, mikrofalówka…. od 190 zł /całość.
. Kwiecień - Wrzesień pon. - niedz.: 9:00-19:00 Październik – Marzec pon. - niedz.: 09:00-17:00 * * * nieczynne
Dziś ogłoszony został konkurs urbanistyczno-architektoniczny na zagospodarowanie terenów przy dworcu kolejowym i autobusowym w Kołobrzegu. Porozumienie dotyczące współdziałania w tym zakresie zawarły wcześniej PKP i Gmina Miasto Kołobrzeg. Organizatorem konkursu jest Stowarzyszenie Architektów Polskich SARP, Oddział w Koszalinie. Głównym celem konkursu jest stworzenie koncepcji zagospodarowania węzła komunikacyjnego, który zintegruje transport miejski z dworcami kolejowym i autobusowym oraz obiektami usługowymi. Przyszła koncepcja powinna również uwzględniać zagospodarowanie terenów przyległych do budynków dworcowych oraz połączenie śródmieścia Kołobrzegu z dzielnicą uzdrowiskową z wykorzystaniem terenów pod lub nad liniami kolejowymi. Opracowania złożone w konkursie pomogą w wyznaczeniu kierunków przestrzennego zagospodarowania Kołobrzegu i sporządzenia miejscowych planów zagospodarowania. Wartość nagród w konkursie wynosi 90 tys. zł brutto. Zwycięzca może liczyć nawet na 35 tys. zł. Fundatorami nagród są Gmina Miasto Kołobrzeg i PKP Regulamin konkursu oraz załączniki udostępnione zostały na stronie internetowej konkursu Przygotowane opracowania należy zgłaszać do 29 sierpnia br.
W Cieszynie coraz częściej słychać pytania, co stanie się, kiedy dworzec pekaesu zostanie zamknięty? Czy zastąpi go, praktycznie nieprzystosowany obecnie do tego, plac przy dworcu PKP? Przypomnijmy, że kilka tygodni temu władze Cieszyna zwróciły się do ministra skarbu oraz ministra transportu z prośbą o przekazanie na rzecz miasta w drodze umowy darowizny należącego do zlikwidowanego pekaesu dworca autobusowego w Cieszynie. Na razie odpowiedzi nie ma. Istnieje jednak spora obawa, że nowy właściciel, nie będzie chciał zachować dotychczasowej funkcji dworca. Coraz częściej można usłyszeć pytania, co stanie się, kiedy dworzec pekaesu zostanie zamknięty? Czy zastąpi go, praktycznie całkowicie obecnie do tego nieprzystosowany, plac przy dworcu PKP? Z tego ostatniego od jakiegoś czasu odjeżdża coraz więcej autobusów i busów. Niestety, to co czeka w tym miejscu na podróżnych, trudno porównać z tym, co oferuje dworzec autobusowy. Dworcową poczekalnię zastępują trzy przystankowe wiaty. O toalecie można tylko pomarzyć. - Podróżuję trochę po Polsce i przywykłem już, że transport publiczny jest traktowany jak zło konieczne, ale to co można zobaczyć w Cieszynie kojarzy mi się z komunikacją w jakimś afrykańskim miasteczku. Obskurny plac, liczne tabliczki i chyba tylko miejscowi wiedzą, jak i gdzie dojechać - mówi Michał Sobala z Katowic, który regularnie podróżuje na trasie Cieszyn-Katowice. Podczas ostatniej sesji rady miasta Mieczysław Szczurek, burmistrz Cieszyna, mówił, że miasto już od kilku lat prowadzi rozmowy z PKP, do których należy plac, w sprawie kupna tego terenu. To dałoby szansę na zmianę wizerunku tego miejsca. - Na razie w tym miejscu nie robimy żadnych inwestycji, ale czekamy na dalsze kroki ze strony kolei - mówi Szczurek. Już teraz miastu udało się uzyskać sądową gwarancję wieczystego pierwokupu tego terenu. Niestety mimo próby kontaktu z rzecznikiem prasowym PKP nie udało się nam uzyskać odpowiedzi na pytania: Jakie są plany spółki dotyczące dworca kolejowego w Cieszynie i przyległego do niego placu oraz kiedy można spodziewać się jakiś decyzji w tej kwestii? Kilkanaście dni temu do cieszyńskiego magistratu wpłynęło natomiast pismo z informacją o gotowości rozpoczęcia rozmów przez PKP z miastem na temat terenu przyległego do dworca PKP.
Hala główna dworca PKP w Katowicach. Dziesiątki ludzi, uchodźców z objętej wojną Ukrainy, koczują na podłodze. To głównie kobiety i dzieci, choć nie brakuje też bardzo młodych mężczyzn i seniorów. Czekają na pociąg, który wywiezie ich jeszcze dalej, nawet do Berlina czy Wiednia. Rozkładają tu karimaty, koce, własne kurtki. Siedzą albo polegują z dziećmi na kolanach. Niektórzy zzuli buty, bo ileż można wytrzymać w zimowych, ciężkich walonkach. Nieliczni szczęśliwcy znaleźli coś, na czym można normalnie usiąść. Krzesła okupują starsi ludzie, którzy z podłogi mogliby się już nie podnieść. Wokół nich walizki, torby z napisem "Frankfurt" czy "Club Hotel Phaselis Rose" , zwykłe reklamówki. Panuje zaduch, zapach niemytych od kilku dni ciał pomieszany z zapachem karmy dla psów, bo tych jest kilka. Leżą zobojętniałe na podłodze, czasami jeden zaszczeka - wtedy odzywają się pozostałe. Dzieci bawią się resorakami na podłodze Twarze ludzi zrezygnowane, zmęczone kilkudniową podróżą do Polski. Tylko dzieciom została jeszcze jakaś energia w ciele. Dwie dziewczynki w płaszczach zimowych do kolan nie przejmują się ciężkim okryciem, podskakują obok matki, biją się, doprowadzając rodzicielkę do białej gorączki. Chłopcy, na oko 6-7 letni, urządzili sobie na pochyłym przejściu tor dla resorówek. Nie przejmują się, że koło nich maszerują potoki pasażerów zmierzających na peron 1 albo na 4, na ten, na który zaraz wjedzie pociąg opóźniony o 40 minut. Większość uchodźców ulokowała się przy punktach informacyjnych i wydawania jedzenia oraz kosmetyków. Prawie niczego tu nie brakuje - jest i ciepła zupa (ale nie ma jak jej zjeść, dwie kobiety jedzą z jednorazowych naczyń ustawionych na walizkach), są jabłka, banany, coś słodkiego do kawy (w cenie są tekturowe kubki, bo plastikowe parzą dłonie i wyginają się od gorącego napoju). Jedzenie przynoszą też zwykli ludzie, skrzykujący się w tym celu na Facebooku. Armia wolontariuszy pomaga na dworcu Dworzec działa dzięki ofiarności wolontariuszy. To oni obsługują magazyn, wydają posiłki i inne produkty. Tłumaczą ludziom, jak dojść na odpowiedni peron. Gdzie i jak dostać bilet, jak znaleźć nocleg. Służby wojewody działają w punkcie informacyjnym, gdzie można się dowiedzieć jak znaleźć nocleg. Sytuacja na dworcu i tak się poprawiła, bo zorganizowano punkt medyczny, gdzie czuwają ratownicy medyczni (można tam przynosić środki przeciwbólowe, bo wielu Ukraińców o to pyta, a apteka na dworcu jest zamknięta na stałe), jest niewielki pokój dla matek z dziećmi z potrzebnymi im rzeczami, pampersami i chusteczkami mokrymi. Sporo pojawiło się policjantów. No i udało się załatwić, że toaleta przy hali głównej dworca, normalnie płatna, teraz jest darmowa, i do tego czynna 24h na dobę. Są też dwie poczekalnie, małe pomieszczenia. W jednym z nich kanapa, stale zajęta przez śpiące osoby. Nie cieszą się za dużym powodzeniem, może dlatego, że zaduch jest w nich jeszcze gorszy niż w hali głównej. Wystawa zdjęć zamiast dodatkowych ławek Uchodźcy mogą sobie też pooglądać wystawę zdjęć Elżbiety Dzikowskiej w holu dworca, choć pewnie byliby wdzięczni, gdyby zamiast niej ktoś postawił tutaj ławki albo krzesła. Przed dworcem, na pl. Szewczyka stoi karetka i wozy straży pożarnej. To nimi są rozwożeni uchodźcy do miejsc zakwaterowania albo dużego punktu recepcyjnego w budynku Katowice Miasto Ogrodów na pl. Sejmu Śląskiego. Tuż obok dworca, wystarczy przejść przez szklane, rozsuwane drzwi, Galerii Katowickiej, życie toczy się, jak gdyby nic się nie stało. Ludzie piją kawę i zatapiają widelec w bezie Pavlova z owocami, kupują buty na wiosnę, jedzą lody, jadą ruchomymi schodami na wyższe piętro. Inny świat.
przy torze na dworcu pkp